Partner serwisu
Tylko u nas
03 kwietnia 2018

W KGHM postawili na pracowników. Opłacało się. Rozmowa z Ryszardem Biernackim z KGHM Polska Miedź S.A.

Kategoria: Artykuły z czasopisma

W ciągu roku KGHM Polska Miedź S.A. zużywa ok. 5,7 TWh energii, w tym prawie  3 TWh energii elektrycznej. Kiedy więc w październiku 2016 roku zaczęła obowiązywać ustawa o efektywności energetycznej, postanowiono wdrożyć System Zarządzania Energią zgodnie ze standardem PN-EN ISO50001:2012. – Podjęliśmy decyzję, że tak potężnym strumieniem energii musimy zarządzać w sposób ciągły, wykorzystując określone standardy oraz procedury, a co najważniejsze kompetencje naszych pracowników – mówi Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. inżynierii produkcji  – pełnomocnik zarządu ds. systemu zarządzania energią w KGHM Polska Miedź S.A.
 

•    Dlaczego zdecydowaliście się na wdrożenie ISO 50001?

Już w 2013 r. w KGHM Polska Miedź S.A. rozpoczęliśmy etapowe wdrożenie Zintegrowanego Systemu Zarządzania (ZSZ). Obejmowało ono wprowadzenie norm międzynarodowych w zakresie jakości, środowiska, BHP, zarządzania energią, usług IT i bezpieczeństwa informacji. Wynikiem pierwszych prac wdrożeniowych były zaawansowane działania dotyczące przeglądów energetycznych prowadzonych w ramach projektu pn. Program Oszczędności Energii (POE). W momencie wejścia w życie ustawy o efektywności energetycznej w 2016 r. posiadaliśmy już przetarte w bojach zespoły, które w naszych oddziałach prowadziły audyty energetyczne, realizowały projekty związane z poprawą efektywności zużycia mediów energetycznych. Posiadaliśmy więc kompetentne zespoły pracowników, które deklarowały zarządowi naszej firmy gotowość do wdrożenia Systemu Zarządzania Energią (SZE) zgodnego z PN-EN ISO50001:2012.

•    Czyli w momencie, gdy w życie weszła ustawa o efektywności energetycznej, wy byliście już o krok do przodu.

Zdecydowanie tak. W 2016 roku w KGHM mieliśmy już wdrożonych kilka standardów zarządczych. Wielu naszych pracowników uczestniczyło bezpośrednio w audytach i procesach związanych z uzyskaniem stosownych certyfikatów. Braliśmy też udział we wszystkich przetargach  na wybór przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej organizowanych przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Te doświadczenia umiejętnie wykorzystaliśmy, podejmując kolejne wyzwanie. Już w listopadzie 2016 roku zarząd naszej firmy ogłosił Politykę Energetyczną KGHM Polska Miedź S.A. Powołano zespoły zadaniowe, wyznaczono liderów i pełnomocników odpowiedzialnych za wdrożenie Systemu Zarządzania Energią. Nie zastanawialiśmy się więc, czy wdrażać system, lecz jak to zrobić, aby w ciągu 10 miesięcy uzyskać certyfikat potwierdzający, że w KGHM został wdrożony i sprawnie funkcjonuje SZE.

•    Skąd taka determinacja do samodzielnego wdrożenia w KGHM SZE?

Przecież wiele firm w Polsce po wejściu w życie ustawy skorzystało z usług profesjonalnych audytorów, którzy przeprowadzali audyty energetyczne przedsiębiorstw. Tak jak wspomniałem, KGHM jest jednym z największych konsumentów energii elektrycznej w Polsce. Koszt mediów energetycznych w naszej firmie rocznie przekracza kwotę 1 miliarda złotych. Od wielu lat ten obszar działalności firmy jest objęty szczególną troską. Obniżanie ilości zużywanych mediów energetycznych, a tym samym obniżanie kosztów ich zakupu – to zadania, jakie są stawiane przed wszystkimi pracownikami w naszej firmie. Od wielu lat wdrażamy innowacyjne energooszczędne technologie, wprowadziliśmy monitoring zużycia mediów energetycznych, optymalizujemy procesy zakupowe oraz modernizacyjne.

Zarówno siłami własnymi, jak i z wykorzystaniem firm zewnętrznych rozpoczęliśmy kilka lat temu audyty energetyczne. W tak rozbudowanym przedsiębiorstwie proces technologiczny związany np. z eksploatacją rud miedzi w podziemnych wyrobiskach górniczych, transportem urobku na powierzchnię czy też z jego późniejszym wzbogacaniem, a następnie wytopem w hutach, jest wyjątkowo energochłonny i skomplikowany. Audytorzy zewnętrzni, mimo wysokich kompetencji i doświadczenia, w krótkim czasie nie byli w stanie zapoznać się z naszymi procesami technologicznymi. Przygotowania, obejmujące między innymi kwestie ich bezpieczeństwa, wyjaśnienia procesów technologicznych i struktur organizacyjnych, były długotrwałe i angażowały wielu pracowników. Zewnętrzni audytorzy wymagali stałego nadzoru, a wyniki ich pracy – weryfikacji przez naszych fachowców.

Wszystko to utwierdziło nas w przekonaniu, że to nasi pracownicy są najbardziej kompetentnymi i wnikliwymi audytorami. 

Ustawa o efektywności energetycznej daje szeroki wachlarz możliwości wywiązania się z obowiązków związanych z poprawą efektywności energetycznej. Oczywiście dość wygodną formą mogłoby być zatrudnienie audytorów zewnętrznych i wykonywanie co cztery lata audytu energetycznego. Jednak uznaliśmy, że ta forma nie jest dla nas optymalna. W takim przedsiębiorstwie jak KGHM, gdzie mamy do czynienia z wieloma wzajemnie powiązanymi, energochłonnymi i zmieniającymi się w czasie procesami technologicznymi, nie można analizować efektywności energetycznej cyklicznie, co cztery lata. Zużycie mediów energetycznych, wpływ podejmowanych decyzji zarządczych i operacyjnych na wskaźniki energetyczne, trendy cenowe i koszty mediów muszą być monitorowane i – co najważniejsze – zarządzane w sposób ciągły. Podjęliśmy decyzję o wdrożeniu Systemu Zarządzania Energią.

•    Podjęliście decyzję o wdrożeniu ISO 50001 i co dalej?

Decyzję podjęliśmy w zasadzie w momencie, kiedy pojawiła się ustawa o efektywności energetycznej. Wiedzieliśmy, co chcemy zrobić, mieliśmy świadomość, jak wielki zakres prac mamy do wykonania i że mamy tylko 10 miesięcy, aby uzyskać certyfikat. 

Zaczęliśmy od podnoszenia kwalifikacji pracowników, którzy zostali bezpośrednio dedykowani do realizacji tak ważnego przedsięwzięcia. Było to bardzo ważne, abyśmy we wszystkich oddziałach naszej firmy patrzyli na ten proces w ten sam sposób, w ten sam sposób odczytywali oczekiwania zarządu, rozumieli przepisy, normę i podchodzili do wyzwania, jakim była poprawa efektywności energetycznej z takim samym zaangażowaniem. Powstał zespół merytoryczny – inżynierowie, którzy analizowali procesy produkcyjne, oraz zespół systemowy – pracownicy, którzy pilnowali właściwej metodyki wdrażania standardu, budowania zespołów zadaniowych, przeprowadzania szkoleń, przygotowania kadry oraz prowadzenia polityki informacyjnej. Mieliśmy pełną świadomość, że wdrażając SZE, każdy z 18 tysięcy naszych pracowników musi wiedzieć, po co ten system jest wdrażany i jaka jest jego rola w tym procesie.

•    Czy ciężko było zmotywować ludzi do działań związanych z jego wdrożeniem?

Wszystkich w zespole odpowiedzialnym za wdrożenie zaskoczyła tak aktywna i otwarta współpraca załogi wszystkich szczebli w oddziałach. Kompleksowa informacja o roli każdego pracownika w procesie wdrażania normy ISO 50001 i naszych celach spowodowała, że spotkaliśmy się ze zrozumieniem i zaangażowaniem wszystkich pracowników. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że wdrożenie Systemu Zarządzania Energią to taki sam proces zmniejszania kosztów zużycia energii, jaki funkcjonuje w naszych domach. Wyłączamy zbędne oświetlenie w pokojach, ograniczamy w sposób racjonalny zużycie wody, gazu i ciepła. Kupujemy lodówki i telewizory zużywające mniej energii elektrycznej niż nasz stary sprzęt AGD. Tego typu podejście do wdrożenia, czytelny przekaz co do naszych oczekiwań i roli pracowników w procesie, wyzwolił wśród naszych pracowników kreatywność i zaangażowanie. To właśnie oni byli autorami wielu ciekawych inicjatyw.

O naszym zespołowym sukcesie związanym z wdrożeniem SZE w KGHM mówiłem podczas wielu konferencji. Bardzo często w trakcie dyskusji pojawiały się pytania: jak zmotywowaliśmy pracowników do pracy w tym zakresie? Czy były premie? Oczywiście, premie były, ale przede wszystkim zaraziliśmy ludzi entuzjazmem. Widzieli efekty i sens wspólnych działań. W wielu obszarach naszej współpracy wdrażaliśmy ich inicjatywy i pomysły.

•    Rozumiem, że w proces zaangażowane były wszystkie oddziały spółki?

Tak, współpracowaliśmy z pełnomocnikami i liderami we wszystkich jedenastu oddziałach KGHM. Należy podkreślić, że w tym samym czasie w kilkudziesięciu spółkach Grupy Kapitałowej KGHM trwały intensywne audyty energetyczne oraz w przypadku spółki „Energetyka” sp. z o.o. w Lubinie proces wdrożenia standardu PN-EN ISO 50001. Wymiana informacji i współpraca była więc bardzo intensywna i wielowątkowa. Stąd tak dużym wyzwaniem było stworzenie procedur i metodyki działania, które zaakceptują wszystkie – czasami bardzo różniące się ze względu na wcześniej wypracowane standardy – zespoły wdrożeniowe w oddziałach. Niebagatelną rolę w tym procesie „dogadywania się” odegrali nasi zewnętrzni konsultanci – głównie KGHM CUPRUM. Właściwie zaplanowany i dobrany pakiet szkoleń i kursów bardzo ułatwił i uprościł komunikację zarówno wewnątrz organizacji, jak i z naszym otoczeniem. Chcę podkreślić, że osobiste zaangażowanie najwyższej kadry kierowniczej w proces wdrożenia standardu miało bezpośredni wpływ na jego przebieg i w konsekwencji terminowe wdrożenie.

•    Co musieliście konkretnie zrobić, by zdobyć certyfikat?

Musieliśmy wdrożyć w KGHM Polska Miedź S.A. wszystkie wymagania i standardy określone w PN-EN ISO 50001:2012. Jest ich bardzo dużo, ale najważniejsze z nich to wprowadzenie w życie polityki energetycznej, wyznaczenie celów, zadań i planów działania w zakresie ciągłej poprawy wyniku energetycznego przedsiębiorstwa, przeprowadzenie przeglądów energetycznych, wyznaczenie obszarów znaczącego wykorzystania energii, wdrożenie odpowiednich procedur, opracowanie dokumentacji systemu, zapewnienie właściwych kompetencji pracowników.

Oczywiście, aby uzyskać certyfikat potwierdzający, że w naszej firmie został wdrożony i – co najważniejsze – funkcjonuje SZE, musieliśmy się poddać certyfikacji przez uprawnioną jednostkę certyfikującą. W naszym przypadku tej weryfikacji dokonali audytorzy z UDT CERT. Wdrożenie standardu zakończyliśmy w KGHM w czerwcu 2017 roku. Audyty sprawdzające zostały przeprowadzone w lipcu i sierpniu 2017 roku, a wręczenie certyfikatu potwierdzającego, że w KGHM Polska Miedź S.A. został wdrożony System Zarządzania Energią, zgodnego z normą PN-EN ISO 50001:2012 w zakresie wydobycia i wzbogacania rud miedzi oraz hutnictwa i rafinacji koncentratów miedzi, nastąpiło 19 września 2017 r.      

•    Czy podejmując tak ambitne zadanie, zatrudnialiście nowych pracowników?

Wiedzieliśmy, że cała niezbędna wiedza w zakresie wdrożenia ISO 50001 jest wśród naszych pracowników. Nie zatrudnialiśmy więc żadnych nowych osób w tym obszarze. Mieliśmy świadomość, że aby odnieść sukces, musimy stworzyć naszym pracownikom odpowiednie warunki do realizacji wyznaczonych zadań oraz uruchomić odpowiednio dobrane programy szkoleń. Praktycznie od szkoleń i podnoszenia naszych kompetencji w tym obszarze zaczęliśmy proces wdrożenia SZE w KGHM.  

•    Na czym polegało przeprowadzenie przeglądu energetycznego?

Przegląd energetyczny ma określony, opisany w normie ISO 50001, cel – jest nim zidentyfikowanie możliwości poprawy wyniku energetycznego. Aby to zrobić należy dowiedzieć się ile, jakiej i na co energii zużyto, od czego to zużycie zależało, oraz zdecydować, czym się zająć a czym nie. Wykonanie przeglądu energetycznego polegało na pozyskaniu informacji, ich analizie i na podstawie wyników analizy – wygenerowaniu wniosków i przygotowaniu rekomendacji.

Z uwagi na to, że wszystkie oddziały KGHM charakteryzują się bardzo dużą złożonością, zarówno technologiczną, jak i organizacyjną, prawidłowe wykonanie przeglądu energetycznego nie byłoby możliwe bez ogromnego zaangażowania bardzo wielu osób, które posiadały nie tylko niezbędną wiedzę i umiejętności, ale również wieloletnie doświadczenie zawodowe i gruntowną znajomość rzeczy.

•    Co było efektem przeglądu?

Efektem bezpośrednim przeglądu energetycznego był raport, w którym zawarte zostały informacje o tym, gdzie jesteśmy, gdzie moglibyśmy być, czy jest lepiej niż w poprzednim okresie oraz co możemy zrobić, aby było lepiej w okresie następnym.

Zawarte w raporcie informacje były efektem starannie zebranych danych i analiz przeprowadzonych przy wykorzystaniu odpowiedniego oprogramowania i dotyczyły obszarów, które charakteryzowały się największym zużyciem energii.

Zaznaczam, że wartość raportu związana jest z jakością zawartych w nim informacji, miarodajnych i weryfikowalnych, bazujących wyłącznie na faktach.

•    Możemy wymienić konkretne obszary, które zostały poddane przeglądowi energetycznemu?

Wszystkie procesy składowe Głównego Ciągu Technologicznego, w tym procesy wspierające, zostały poddane gruntownej analizie.

Skupiliśmy się na procesach najbardziej energochłonnych, gdzie działania proefektywnościowe mogły przynieść najwięcej efektów.

W Zakładach Górniczych szczegółowej analizie poddano obszar oddziałów wydobywczych, związany wprost z wykorzystaniem energii do urabiania złoża, a także transport poziomy, pionowy i procesy wspomagające, takie jak: wentylacja, klimatyzacja i odwadnianie. W Zakładzie Wzbogacania Rud, Zakładzie Hydrotechnicznym i hutach obszary poddane przeglądowi również odzwierciedlały specyfikę funkcjonujących w nich procesów.

•    Jakie obszary poddano w pierwszej kolejności przeglądowi?

W każdym Zakładzie Górniczym do obszaru, który zgodnie z normą nazywa się Obszarem Znaczącego Wykorzystania Energii, przynależy proces wypompowania wody. Proces ten przebiega też w innych oddziałach KGHM, lecz tylko w kopalniach i zakładach wzbogacania rudy zużywa tak dużą ilość energii. Z tego względu ten proces w pierwszym przeglądzie energetycznym znalazł się w obszarze naszego szczególnego zainteresowania.

Zaznaczam, że wszystkie oddziały KGHM wykonały kompleksową analizę zużycia mediów energetycznych w ich procesach technologicznych. Ilość zużywanej energii elektrycznej, gazu ziemnego, oleju napędowego, koksu itp. w procesie stanowiła podstawę do dalszych analiz. Następnie wyodrębniliśmy obszary, w których zużycie danej energii i jej koszt jest największy. Wykonywaliśmy również analizy porównawcze pomiędzy poszczególnymi oddziałami. Uzyskane informacje w formie zestandaryzowanych raportów z oddziałów pozwoliły na opracowanie zbiorczego Raportu KGHM, w którym między innymi zidentyfikowano cztery główne strumienie energii, stanowiące 86% wszystkich strumieni energii w KGHM. Wskazano, że w 73 analizowanych w oddziałach obszarach istnieje potencjał poprawy wyniku energetycznego. Określono 52 cele oraz zadania do zrealizowania. Zwróciliśmy uwagę na ko
nieczność określenia poziomu dojrzałości firmy w obszarze zarządzania energią. Mamy pełną świadomość, że wielkość efektów energetycznych, które zamierzamy w kolejnych latach uzyskać, jest ściśle uzależniona od poziomu świadomości wszystkich naszych pracowników zaangażowanych w proces zarządzania energią.

•    Co was zaskoczyło w czasie przeprowadzanych audytów energetycznych?

Przede wszystkim wiedza i zaangażowanie naszych pracowników odpowiedzialnych za dany proces technologiczny na każdym etapie prowadzonych audytów. To załoga pokazywała audytorom sposoby na poprawę efektywności energetycznej danego procesu, co powinno się zrobić w pierwszej kolejności, aby zaoszczędzić energię elektryczną, ograniczyć zużycie wody czy też gazu. Pojawiały się różne pomysły techniczne i organizacyjne, proste i tanie, oraz drogie i skomplikowane. Wszystkie były brane pod uwagę, analizowane i odpowiednio kwalifikowane pod kątem możliwości ich realizacji.

Zaskoczyło nas również to, jak wiele wymagań normy 50001 mieliśmy już wdrożonych w organizacji. Sposób prowadzenia przeglądów energetycznych, metodyka monitorowania zużycia mediów energetycznych, procedury zakupowe, wymagały tylko drobnych formalnych poprawek. Można powiedzieć, że w wielu obszarach związanych z zarządzaniem energią musieliśmy jedynie poukładać i sformalizować nasze dotychczasowe działania.  

•    Czy w ślad za tymi przeglądami poszły decyzje inwestycyjne, dotyczące np. modernizacji?

Oczywiście. Przeglądy energetyczne temu właśnie służyły. Odpowiednie służby techniczne, inwestycyjne oraz finansowe na bazie uzyskanych informacji przygotowały stosowne wnioski inwestycyjne, które stanowią podstawę do wydania określonych decyzji biznesowych. Część inicjatyw już jest realizowana, inne dopiero są przygotowywane. Inicjatywy, które zostały zakwalifikowane do szybkiej, taniej i przynoszącej szybkie efekty grupy (np. zmiany organizacyjne), były wprowadzane w trybie natychmiastowym.

Ponieważ zarządzanie energią jest procesem, w którym mamy do czynienia z ciągłą cykliczną weryfikacją podjętych inicjatyw i działań, już w lutym 2018 roku rozpoczęliśmy kolejne przeglądy energetyczne. Wyniki przeglądów będziemy znali po koniec kwietnia i dopiero wtedy okaże się, na ile jesteśmy skuteczni. Biorąc jednak pod uwagę aktywność i zaangażowanie naszych pracowników w proces poprawy efektywności energetycznej, o wyniki przeglądu raczej możemy być spokojni.

•    Zdefiniowaliście konkretną liczbę celów i zadań. Czy ze zdefiniowanych celów i zadań któreś zostały już zrealizowane?

Na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć za 2 miesiące, bo obecnie rozpoczynamy kolejny przegląden ergetyczny, podczas którego będziemy zbierali oparte na faktach informacje. Komplet danych pozwoli nam ocenić, co zostało zrobione i jakie przyniosło efekty.

Właśnie na tym polega system zarządzania energią, że nie wyznaczamy sobie incydentalnie zadań i po 4 latach patrzymy, co się dzieje, ale weryfikujemy efekty na bieżąco, modyfikujemy nasze działania. Równocześnie weryfikujemy nasze cele; cały czas patrzymy, czy mamy zasoby na wykonanie założonych prac. Dajemy sobie możliwość wprowadzenia zmian w wyznaczaniu celów i zadań, bo może się pojawić jakiś nowy istotny element, którego wcześniej nie przewidzieliśmy.

•    Czy możecie podać jeden przykład na poprawę efektywności energetycznej w KGHM?

W jednej z naszych kopalń rozpoczęto proces modernizacji systemu odwadniania głównego. W wyniku podjętych działań związanych z wymianą pomp na nowe, o wyższej sprawności oraz zastosowania w zestawach wysokosprawnych silników z magnesami trwałymi, obniżono energochłonność tego procesu o 7,8%. Biorąc pod uwagę, że w tym procesie zastosowane silniki elektryczne mają moc 650 kW i 1250 kW, uzyskane oszczędności z tytułu zmniejszenia zużycia energii elektrycznej to kwoty rzędu kilkuset tysięcy złotych rocznie.

Wdrożenie SZE to również zmniejszenie kosztów związanych z zakupem oraz zużyciem mediów energetycznych. W roku 2017 zużyliśmy 78 GWh energii mniej niż w roku 2016 (236 GWh energii pierwotnej). Planujemy, że do roku 2020 zużyjemy ok. 230 GWh energii mniej (700 GWh energii pierwotnej), niż planowaliśmy w roku 2015. Jednocześnie zmniejszamy ilość emisji gazów cieplarnianych, a tym samym obniżamy koszt zakupu praw do emisji CO2. A co najważniejsze, poprzez wdrożenie standardów i doskonalenie procedur poprawiamy bezpieczeństwo pracy oraz podnosimy kompetencje naszych pracowników.

Rozmowa z Ryszardem Biernackim została opublikowana również w nr 1/2018 kwartalnika "Pompy, Pompownie".

fot. KGHM
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
ZAMKNIJ X
ZAMKNIJ X
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ